Kult – Knajpa Morderców (Guitar)

Key
-
Versions (2)

Auto-scroll

Chords

słowa: Staszek Staszewski muzyka: Staszek Staszewski z płyty: Tata Kazika
Cm                 Db
Nie szukaj drogi, znajdziesz ją w sercu

Cm                 Db      Cm
Smutna jest knajpa byłych morderców

Cm                     Db
Niech cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz

Cm               Db       Cm
Płonące w mroku morderców oczy

Db              Cm
Nieważny groźny grymas na gębie

Db             Cm
Mordercy mają serca gołębie

Db                   Cm
Band armii, gangów, i czarnych sotni

Bbm                  Cm
Wczoraj rycerze, dziś bezrobotni

Db               Cm
Pustką i chłodem wieje po kątach

Db               Cm
Stary morderca z baru szkło sprząta

Bbm            Fm
Szafa wygrywa rzewne kawałki

Db              G
Siedzą mordercy, łamią zapałki

Cm                Db
Czasem twarz obca mignie i znika

Cm                 Db      Cm
Zaraz sie dźwignie ktoś od stolika

Cm              Db
Wróci nazajutrz z miną nijaką

Cm                 Db      Cm
Bluźnie na życie, postawi flakon

Db              Cm
Każdy do niego zaraz się tłoczy

Db                   Cm
Wkrąg nad szklankami błyskają oczy

Db             Cm
I zaraz każdy lepiej się czuje

Bbm                Cm
Jeszcze morderców ktos potrzebuje

Db               Cm
Moze nareszcie któregoś ranka

Db               Cm
Znowu sie zacznie wielka kocanka

Bbm            Fm
I wrócą chwile pełne zazdrości

Db               G
Znów będą płacić za przyjemności

Cm                    Db
Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki

Cm             Db      Cm
Znany kształt kolby od parabelki

Cm                Db
A w końcu palca wibruje skrycie

Cm              Db         Cm
Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie

Db                 Cm
Wracajcie słodkie chwały godziny

Db                Cm
Sławne gonitwy i strzelaniny

Db              Cm
Tak tylko można znowu byc młodym

Bbm            Cm
Zabić i z dumą czekać nagrody

Db                  Cm
W knajpie morderców gryziemy palce

Db                 Cm
Żądze nas dręczą i sny o walce

Bbm               Fm
Ale któż dzisiaj mordercom ufa

Db                 G
Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach

Cm              Db
Zmazując barwy lasom i polom

Cm                 Db      Cm
Mknie balon nocy z knajpy gondolą

Cm                Db
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno

Cm               Db     Cm
Wroga nie widzę, wroga przede mną

Db                 Cm
Rwie łeb od tortur alkoholowych

Db                    Cm
Lecz wsród porcelan i rur niklowych

Db                 Cm
Człowiek sie znowu czuje półbogiem

Bbm          Cm
Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem

Db               Cm
Kula jak srebrna żmija wyskoczy

Db             Cm
W lustrze nad kranem zagasną oczy

Bbm             Fm
Ciała morderców skry potu zroszą

Db                 G
gdy milcząc ciało za drzwi wynoszą
N.C. Gdy bije północ!