Jacek Kaczmarski – Rehabilitacja Komunistów (Guitar)

Key
-

Auto-scroll

Chords

[Verse 1]
Am                                    E
Niepotrzebna jest do tego żadna filozofia,

E7                                 Am
Żeby wiedzieć, że stworzenia akt – wymaga ofiar.

A7                                       Dm
Cóż dopiero, gdy się tworzy nowe świata zręby,

Dm           Am         E          Am
Kiedy składa się ofiary i popełnia błędy.

Dm                                        E
By się jednak sprawiedliwość spełniła dziejowa,

Dm                                    E
Czas ofiary błędów – z czasem – zrehabilitować.

Dm                                           Am
Tym, co wieku pół już w grobach – odpoczynek wieczny;

Dm           Am         E7        Am
Długa lista ofiar czeka na Sąd Ostateczny.

Dm         C             Dm            Am
Komunista, by się dostać na wspomnianą listę –

Dm           Am           E7       Am
Musiał być zabity przez innego komunistę.
[Verse 2]
Am                                    E
Grona mędrców komunizmu po nocach się pocą,

E7                                 Am
Kto zasłużył na wskrzeszenie, a jeśli – to po co?

A7                                       Dm
Kto się jeszcze przydać może, bo już chodzą słuchy,

Dm           Am            E        Am
Że marksiści potajemnie – wywołują duchy.

Dm                                             E
Jeden odpadł, bo przed światem prawdy się nie schowa:

Dm                         E
Nie zamordowanoby go – to sam by mordował.

Dm                        Am
Inny też się nie nadaje, choć objęty czystką,

Dm               Am            E7           Am
Gdyby żył – to jeszcze gorzej działoby się wszystko.

Dm           C              Dm        Am
Niechby się inaczej zgięła historii sprężyna,

Dm      Am       E7           Am
A rehabilitowalibyśmy dziś – Stalina.
[Verse 3]
Am                                     E
Jednak dobrze jest pokazać raz całemu światu,

E7                                   Am
Że omyłki mogą się przydarzyć nawet katu.

A7                              Dm
I że kocha swe ubite potomstwo Ojczyzna

Dm           Am               E             Am
I potrafi – choć po latach – do błędów się przyznać.

Dm                                              E
Więc z powagą mówią, wznosząc stos zbutwiałych liści:

Dm                                  E
Jacy by z nich byli dzisiaj dobrzy komuniści!

Dm                                 Am
Materializm historyczny na nowość się wybił

Dm         Am        E7          Am
Udowadnia naukowo – co by było, gdyby…

Dm              C               Dm       Am
Powie ktoś, że w tej balladzie intencja nieczysta…

Dm              Am          E7   Am
Jam po prostu jest rusofil-antykomunista.