Jacek Kaczmarski – Obława Iv (Guitar)

Key
-

Auto-scroll

Video

Chords

Release date: 08.06.1989 Author: Jacek Kaczmarski Spotify link: https://open.spotify.com/track/0VpJOFvDbqFyUmQE1k4D7u [Verse 1]
      Em                 G        Em
Oto i ja, w skrzepłej posoce osaczony,

               Em           G             Em
Ja – wilk trójłapy pośród sfory płatnych łapsów

         Em        G          Em
Staję i warczę, kaleki i bezbronny,

            Em        G              Em
Szczuty jak pies od niepamiętnych czasów.

         Am        F           Am
Uciekać dalej nie będę już i nie chcę,

                   Am         C        Am
Więc pysk w pysk staję z myśliwym i nagonką.

           Am          F       Am
Mdławy niewoli zapach nozdrza łechce

         F                   B7
I nagła cisza unosi się nad łąką.
[Chorus]
         Em                        Am
Myśliwy jeszcze ma broń i trzyma smycze,

               C      B7          Em
Lecz las jest nasz i łąki też są nasze!

              Em                        Am
Wilk wolny – wyje, na smyczy pies – skowycze

          C        B7            Em
I bać się musi i swoich braci straszyć.
[Verse 2]
            Em       G               Em
Popatrzcie na mnie, gończe psy zziajane,

          Em    G              Em
Bite za próżną pogoń za swym bratem –

             Em        G          Em
Stoję przed wami, po stokroć zabijany

             Em      G           Em
Z blizną na karku, z odgryzioną łapą.

          Am          F          Am
Nie ufam wam, ale i nie chcę zaufania,

          Am         C            Am
Swoje za sobą mam i macie wy za swoje.

          Am     F           Am
Byłem ścigany, byliście oszukani

       F                        B7
A oszukanych sfor – ja się nie boję.
[Chorus]
         Em                        Am
Myśliwy jeszcze ma broń i trzyma smycze,

               C      B7          Em
Lecz las jest nasz i łąki też są nasze!

              Em                        Am
Wilk wolny – wyje, na smyczy pies – skowycze

          C        B7            Em
I bać się musi i swoich braci straszyć.
[Verse 3]
           Em      G               Em
Podejdźcie do mnie wy, karmione z ręki,

          Em    G           Em
Kikut i blizna to wolności cena.

           Em       G            Em
Sam tylko zapach jej zaciska szczęki

                Em    G             Em
Psa, w którym skomle zapomniany szczeniak.

           Am            F           Am
Po lasach jeszcze wciąż żyją wilki młode,

          Am         C          Am
Porozpraszane przez bezrozumne salwy,

            Am         F               Am
Silne i wściekłe, i strasznej zemsty głodne

         F                      B7
I ja je kocham i tak mi bardzo żal ich.
[Chorus]
         Em                        Am
Myśliwy jeszcze ma broń i trzyma smycze,

               C      B7          Em
Lecz las jest nasz i łąki też są nasze!

              Em                        Am
Wilk wolny – wyje, na smyczy pies – skowycze

          C        B7            Em
I bać się musi i swoich braci straszyć.
[Verse 4]
            Em             G     Em
Niejeden z was, co się na miskę łaszczy

       Em            G         Em
Zapominając swoje niespokojne sny –

               Em   G            Em
Wie wszak, że bije ręka, która głaszcze,

            Em         G           Em
Na pierwszy objaw jedynego zewu krwi.

           Am         F            Am
Skomleć o łaskę – niegodne psa ni wilka,

            Am      C           Am
Dać się tresować i na rozkazy czekać!

          Am      F              Am
Nasza ma być najkrótsza życia chwilka,

         F                        B7
I być wyborem – przyjaźń do człowieka…
[Chorus]
         Em                        Am
Myśliwy jeszcze ma broń i trzyma smycze,

               C      B7          Em
Lecz las jest nasz i łąki też są nasze!

              Em                        Am
Wilk wolny – wyje, na smyczy pies – skowycze

          C        B7            Em
I bać się musi i swoich braci straszyć.