Jacek Kaczmarski – Obława Duet (Guitar)
Capo 3
Key
-
Auto-scroll
Speed:
1.0x
Chords
[Intro]
Em G D G C B Em G D G C B
e|--------------------------------------------------------------|
B|--0--0--3--0--1--1-0-1----------0--0--3--0--1--1-3-1----------|
G|-----------------------4-----------------------------4--------|
D|-------------------------4-1---------------------------4-1----|
A|-----------------------------2-----------------------------2--|
E|--------------------------------------------------------------|
Em G D G C B
e|-----------------------------------------------------------|
B|--0-----0-0-----0-3---3-0-0-----0-1-----1-------1----------|
G|----0-------0-------2-------0-------0-----0---0---4--------|
D|------0-------0---0-----------0-------2-----2-------4-1----|
A|----------------------------------3---------------------2--|
E|--0-------3---------------3--------------------------------|Em G D G C B
[Verse 1]
Em G D G Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał C B I spały małe wilczki dwa, zupełnie ślepe jeszcze Em G D G Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał C B Łeb podniósł, warknął groźnie, aż mną szarpnęły dreszcze Em C B Em Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń C B Woń, która tłumi wszelki spokój, zrywa wszystkie sny Em C B Em Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz: goń! C B I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!
[Chorus]
Em G D G Obława, obława, na młode wilki obława C B Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane Em G D G Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa C B Em Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!
[Verse 2]
Em G D G Ten, który rzucił na mnie się, niewiele szczęścia miał C B Bo wypadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany Em G D G Gdym teraz ile w łapach sił przed siebie prosto rwał C B Ujrzałem małe wilczki dwa na strzępy rozszarpane Em C B Em Zginęły ślepe ufne tak, puszyste kłębki dwa C B Bezradne na tym świecie złym, nie wiedząc, kto je zdławił Em C B Em I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna C B Bo z trzema na raz walczy psami i z ran trzech naraz krwawi
[Chorus]
Em G D G Obława, obława, na młode wilki obława C B Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane Em G D G Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa C B Em Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!
[Verse 3]
Em G D G Wypadłem na otwartą przestrzeń, pianę z pyska tocząc C B Lecz tutaj też ze wszystkich stron zła mnie otacza woń Em G D G A myśliwemu, co mnie dojrzał, już się śmieją oczy C B I ręka pewna, niezawodna podnosi w górę broń Em C B Em Rzucam się w bok, na oślep gnam, aż ziemia spod łap pryska C B I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje Em C B Em Wciąż pędzę, słyszę, jak on klnie, krew mi płynie z pyska C B On strzela po raz drugi, lecz teraz już pudłuje
[Chorus]
Em G D G Obława, obława, na młode wilki obława C B Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane Em G D G Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa C B Em Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!
[Verse 4]
Em G D G Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las C B Lecz ile szczęścia miałem w tym, to każdy chyba przyzna Em G D G Leżałem w śniegu jak nieżywy długi, długi czas C B Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna, lecz Em C B Em Nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy C B I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie Em C B Em Nie dajcie z siebie zedrzeć skór, brońcie się i wy C B O, bracia wilcy, brońcie się, nim wszyscy wyginiecie!
[Chorus]
Em G D G Obława, obława, na młode wilki obława C B Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane Em G D G Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa C B Em Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!