Jacek Kaczmarski – Dwie Skały (Guitar)
Key
-
Auto-scroll
Speed:
1.0x
Chords
Ddim/A = x00101
Am, G and C in intro and choruses should be played staccato (muted right after each strike)Usually, chords are strummed four times, but
If Am is followed by Ddim/A, Am is strummed three times staccato, and Ddim/A is strummed once, let it ring.
The last line of chorus should have a single strum on each chord (let them ring), and after E
Play the chord again, but this time make it a triplet, you can play it both abanico or rasgueo.
Depending on the version Kaczmarski uses rasgueos more often further into the song.
Verses are fingerpicked with bass note, G, B, e pattern played once for every chord,
Except the last Am Ddim/A Am Ddim/A line, which are strummed staccato.
The last chorus and verse are half step sharper than rest of the song.
In the final verse from the first C# up to the end, all chords are strummed once.
[Intro]
Am x2
Ddim/A
Am x2
Ddim/A
Am x2
Ddim/A
[Chorus]
Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach Ddim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach. G C Trzymam się obu w ciszy i zawiei – Dm B E Skały rozpaczy i skały nadziei.
[Verse]
Am Ddim/A Am Ddim/A Obie prastare i obie rzeźbione Am Ddim/A Am Ddim/A Siłą żywiołów nieświadomych znaczeń; Am C G C Skałą rozpaczy – nadzieje stracone, C B E Am Ddim/A Am Ddim/A Skałą nadziei – przetrwane rozpacze.
[Chorus]
Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach Ddim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach. G C Od świtu do zmierzchu, od zmierzchu do świtu, Dm B E Na skale grozy i skale zachwytu.
[Verse]
Am Ddim/A Am Ddim/A Obie potężne i obie wspaniałe Am Ddim/A Am Ddim/A Wbrew horyzontom posągowe pozy; Am C G C Na skale grozy – zachwyty zwietrzałe, C B E Am Ddim/A Am Ddim/A W skale zachwytu – ciemna ruda grozy.
[Chorus]
Am Ddim/A Am Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach Ddim/A Am Ddim/A Am Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach. G C Czekały przecież na mnie od początku: Dm B E Skała szaleństwa i skała rozsądku.
[Verse]
Am Ddim/A Am Ddim/A Obie lekarstwem przeciw nudzie ducha, Am Ddim/A Am Ddim/A Obie modlitwy godne i przekleństwa; Am C G C W skale szaleństwa – rozsądku grań krucha, C B E Am Ddim/A Am Ddim/A W skale rozsądku – jaskinie szaleństwa.
[Chorus]
A#m D#dim/A A#m Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach D#dim/A A#m D#dim/A A#m Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach. G# C# Jedna dla drugiej lustrem i wyrzutem,
D#m C F /Usually no rasgueo in this chorus
A przecież z jednej energii wyklute.
[Verse]
A#m D#dim/A A#m D#dim/A Łączy je w głębiach niewidoczny korzeń, A#m D#dim/A A#m D#dim/A Którym na trwałe w sedno bytu wbite; A#m C# G# C# Tam, gdzie rozsądek – rozpaczą i grozą, C F A#m Ddim/A Am Ddim/A Nadzieja – szaleństwem, szaleństwo – zachwytem.